chlip.pl
zapiski
konfabulacje
fiszki
felietony
recenzje
fotografie
o..
kontakt
szukaj:

piotr.chlipalski
© 1996 - 2010
Przeglądasz teksty w kategorii: fiszki
verte »
« verte


- Nagle ogarnęło mnie przeczucie - mówił dalej - że w tym Komitecie Ludowym wcale nie znajdzie się tak wielu trzymających bawoły na sznurkach. Właściwie to jakiś.. głos mówi mi, że duża część Komitetu Ludowego, poprawcie mnie, jeśli się mylę, duża część stoi właśnie przede mną.

- Początkowo, oczywiście - przyznała Motyl. - Wieśniacy nie umieją nawet czytać i pisać.

- Podejrzewam, że nie wiedzą nawet, jak należycie uprawiać ziemię. Przecież robią to dopiero od trzech czy czterech tysięcy lat.

- Istotnie wierzymy, że można dokonać wielu usprawnień. Jeśli będziemy działać w kolektywie.

- Założę się, że będą naprawdę uradowani, kiedy im to pokażecie - mruknął Rincewind.

[..]

Miał ochotę zawołać: Jak możecie być tacy mili, a przy tym tacy głupi? Najlepsze, co można zrobić dla chłopów, to zostawić ich w spokoju. Niech sami sobie radzą. Kiedy ludzie potrafiący czytać i pisać zaczynają walczyć w imieniu tych, którzy nie potrafią, kończy się to inną odmianą głupoty. Jeśli chcecie im pomóc, zbudujcie gdzieś wielką bibliotekę albo co, i zostawcie otwarte drzwi.

verte »
« verte